„A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami!»”
Zdaje się, że Pan Bóg nie widzi cierpienia niektórych osób i nawet ludzie obcy muszą Go prosić: zrób coś z tym! A może jednak widzi, tylko chce „wyczekać”, aż zbrzydnie nam krzyk, który niesie nasze fałszywe wyobrażenie o Nim.
Friday, August 20, 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment